Nie lada wyzwanie

Publikacja książki jest nie lada wyzwaniem. Każdy autor chciałby, aby po napisaniu swojego dzieła znaleźli się ludzie, którzy przeczytają je i być może znajdą dla siebie coś wartościowego. W dzisiejszych czasach mamy do czynienia z przesytem dostępnej treści, a samo czytelnictwo z roku na rok spada. Oprócz znalezienia miejsca, gdzie można wydać książkę, pojawia się również pytanie czy znajdzie się ktoś kto będzie zainteresowany czytaniem. Do wyboru mamy publikację poprzez wydawnictwo lub za własne pieniądze. Jakie są plusy i minusy, jeśli wybierzemy drogę tradycyjną?

Gdy już zainteresujemy jakieś wydawnictwo swoją książką, to jesteśmy w całkiem dobrej sytuacji. Uzyskanie odpowiedzi pozytywnej graniczy z cudem.  Główną zaletą jest to, że wydawnictwo zajmie się za nas wszystkim. Autor podpisuje tylko umowę. Dobre wydawnictwo będzie chciało, aby książka odniosła sukces – będzie im zależeć na promocji tytułu. Mają również dostęp do wielu księgarni, co pomoże w dystrybucji. Co prawda, książki są skazane na krótki żywot, jeśli nie sprzedają się. Autor często dogaduje się z wydawnictwem co do nakładu i innych szczegółów. Jedyne czego można wymagać to udział w promocji.

Oprócz tych pozytywnych aspektów istnieją także te ciemne strony publikacji książki pod szyldem tradycyjnego wydawnictwa. Po pierwsze, książka może długo oczekiwać na wydanie. Autor często musi zrzec się praw z książki na rzecz publikatora średnio na 7 lat. W razie, gdyby doszło do sytuacji, że wydawca decyduje się na zaprzestanie rozpowszechniania książki, pisarz nie może nic zrobić. Wynagrodzenie również nie jest wysokie. Wliczane są tu różnego rodzaju koszty – grafika, transport, drukowanie czy promocja.

Mimo wszystko, tradycyjny sposób wydawania książki wydaje się łatwiejszą drogą. Osoby, który nie czują się na siłach w promowaniu swojego dzieła powinny zastanowić się nad tą możliwością. Nie od razu trafi się pod skrzydła wydawnictwa, ale jest ich na tyle dużo, że warto próbować. Wystarczy trochę cierpliwości.